|
 | |  | | | Witamy
|
| |  | |  |
 | |  | | | Tuż po 11-tej do TOPR dotarła informacja, że na Przeł. między Kopami poważnie zasłabła turystka. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po udzieleniu I pomocy 42-letnią turystkę z Białobrzegów śmigłowcem przetransportowano do szpitala. O godz. 13.35 do TOPR zadzwonił turysta informując, że jest w rejonie Karbu. Przed chwilą na nogę spadł mu sporych rozmiarów kamień. Nie może schodzić prosi o pomoc.O 13.50 kolejna informacja o wypadku . Tym razem turysta znajdujacy się pod Zawratem został ugodzony w głowę spadającym kamieniem. Konieczna jest pomoc. Wystartował śmigłowiec. Najpierw ratownicy udzielili pomocy poszkodowanemu spod Zawratu. Po zaopatrzeniu został on z miejsca wypadku windą wciągnięty na pokład śmigłowca. Następnie śmigłowiec poleciał w rejon Karbu. Z jego pokładu ratownicy desantowali się przez zjad na linie tuż przy oczekującym na pomoc turyście. Okazało się że w wyniku uderzenia kamieniem doznał złamania podudzia. Po zaopatrzeniu windą wciągnięto go na pokład śmigłowca. W drodze powrotnej śmigłowiec zabrał z Hali Gąsienicowej taternika, który w wyniku odpadnięcia na drodze Byczkowskiego na zach. ścianie Kościelca doznał stłuczenia kości ogonowej. O godz. 17.45 zadzwonił turysta informując, że znajduje się na Świnicy. Doznał kontuzji kolana. Nie zejdzie o własnych siłach. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie na wierzchołku Świnicy ratownicy udzielili rannemu I pomocy. W międzyczasie śmigłowiec poleciał do 5-ciu Stawów, gdzie na transport do szpitala oczekiwał turysta z kontuzją stawu skokowego. W drodze powrotnej śmigłowiec nadleciał na Świnicę, skąd przy użyciu wciągarki na pokład śmigłowca wciągnięto rannego turystę i udzielających mu pomocy ratowników. Rannych przetransportowano do szpitala. Po godz. 19-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono turystę, który doznał kontuzji nogi. Przed 22-gą powiadomiono TOPR, że pod Zawratem po stronie Dol.5-ciu Stawów znajduje się turysta , ktory poważnie zasłabł. Z informacji turystów, ktorzy byli przy poszkodowanym wynikało, że turysta może być w stanie przedzawałowym. Ze schroniska w Stawach na miejsce wypadku wyruszyła 3-osobowa ekipa ratowników a z Centrali w Zakopanem kolejna 9-cio osobowa ekipa ratowników. O godz. 23-ciej I ekipa ratowników dotarła do oczekującego turysty. Po udzieleniu I pomocy zaczęto go sprowadzać w kierunku schroniska w Stawach.O 23.50 dotarł lekarz TOPR wraz z ratownikiem medycznym. Po zaaplikowaniu stosownych leków podjęto decyzję o transporcie w noszach osłabionego turysty na Wodogrzmoty i dalej do szpitala. O godz. 2-giej w nocy turystę przekazano oczekującej tam karetce pogotowia.
|
| |  | |  |
 | |  | | | Tuż przed 13-tą do TOPR zadzwonił turysta informując, że podczas zejścia z Ciemniaka, w rejonie Chudej Turni jego kolega upadł, uderzył głową w kamienie, doznając wstrząśnienia mózgu, ran głowy i urazu ręki. Ratownicy w tamten rejon polecieli śmigłowcem. Ze względu na mgłę dolecieli tylko w rejon Pieca. Stamtąd pieszo udali się w rejon wypadku. Przed 14-tą ratownicy dotarli do oczekującego na pomoc turysty.Po zaopatrzeniu ranny w noszach Konga został zniesiony w rejon Pieca, skąd do szpitala przewiózł go śmigłowiec. Po godz. 15-tej do TOPR zadzwonił turysta informując, że schodząc z Grani Ornaku upadł i wybił bark. Mimo bólu próbuje zejść na Ornak. Naprzeciw wyruszyli ratownicy. Gdy dojechali na Ornak okazało się, że dotarł tam już ranny turysta. Po zaopatrzeniu przewieziono go do szpitala.
|
| |  | |  |
 | |  | | | W godzinach popołudniowych z 5-ciu Stawów do szpitala przetransportowano śmigłowcem 18-letniego turystę z Wejcherowa, który doznał kontuzji stawu skokowego. O godz. 20.30 do TOPR zadzwonili turyści informując, że zgubili się na szlaku pomiędzy Halą Gąsienicową a Pańszczycką Polaną. Nie mają światła, proszą o pomoc. Z Centrali wyruszyła w tamten rejon ekipa ratowników. O godz. 22.35 ratownicy odnaleźli turystów i rozpoczęli sprowadzanie ich na Psią Trawkę, skąd samochodem przewieziono ich do Zakopanego. Przed godz. pierwszą ratownicy powrócili do Centrali TOPR. W czasie trwania poszukiwań w Dol. Pańszczycy o godz. 21.15 do TOPR zadzwoniła opiekunka 29 osobowej grupy dzieci w wieku 9-14 lat informując, że zagubili się gdzieś w rejonie Kaniówki i Kotelnicy nad Białką Tatrzańską. Są bez światła na jakiejś polanie na której stoi krzyż. Ratownicy doszli do wniosku, że cała grupa znajduje się gdzieś w rejonie Leśnicy-Gronia. Po chwili kolejny telefon z informacją, że jedna z opiekunek upadła , skęciła nogę i zemdlała. W tamten rejon wyruszyła samochodem ekipa ratowników. O godz. 23.25 ratownicy odnaleźli zagubioną ekipę i samochodami przewieźli do miejsca pobytu w Białce.
|
| |  | |  |
 | |  | | | W sobotę 13.06. w rejonie Czarnego Stawu Gąsienicowego kontuzji nogi doznała 27-letnia turystka. Ranną po udzieleniu pierwszej pomocy śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
Po godz. 16-tej na trasie Wodogrzmoty- schronisko w Roztoce kontuzji nogi doznała 24-letnia turysta z Bełchatowa. Ranną samochodem przewieziono do szpitala.
O godz. 19.30 do TOPR dotarła informacja, że po śniegach nad Czarnym Stawem pod Rysami nad Morskie Oko zjechał turysta. Jak się okazało doznał on tylko ogólnych otarć i potłuczeń. Rannego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
|
| |  | |  |
|
 | |  | | | Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
| |  | |  |
|